Strona 1 z 1 • Znaleźliśmy 17 postów • 1

Zakupy ;)

Wczoraj ;) na zjeździe upolowałam:

"Nowy wspaniały świat" Aldousa Huxleya
"Powrót do Szangri-la" Elanor Cooney i Daniela Altieri (czytałam to już kiedyś i miło wspominam ;) )
"Zimne brzegi" i "Jesienne wizyty" Siergieja Łukjanienki
"Ulicę marzycieli" Roberta Wilsona (zawsze mnie ciągnęło do tej książki, choć nie wiem nawet, o czym ona jest ;) )

Po zjeździe szturmowałam księgarnie z Chaosem ;) i wysępiłam:
"Listy albo opór materii" Lema
"Teodorę" Paolo Cesarettiego :)))
"Mitologię chińską" Mieczysława Kunstlera :)
Wysłano: 2005-08-30, 12:44
 
Wątek: Zakupy ;)
Dział: Życie wśród książek
Postów: 372
Wyświetlono 31117

 

jakie są Twoje zainteresowania?

Komiksyyy! Biernie i czynnie, tzn czytam (księgarnie, internet) i rysuję (papier, ołówek, tusz). Znakomity sposób, żeby regularnie tracić pieniądzie (choć nie wydaję ich raczej więcej niż np. palacze na papierosy.)
Książki - Ksiegarnie, znajomi.
Japonia - książki, internet, czsem jakis film się wygrzebie.
Języki - studia, hehe... no i... życie, bo język nieużywany jest martwy.
No i ogólna ciekawość świata - życie, obserwacja, "A jak to działa?"

Wszystko to jakoś się pokrywa i uzupełnia
Wysłano: Sro Lis 02, 2005 1:06 pm
 
Wątek: jakie są Twoje zainteresowania?
Dział: Akcja 'Aktywny student'
Postów: 19
Wyświetlono 7490

Książki, księgarnie i biblioteki na Flickrze

Hej
Ośmielam się zapodać moj pierwszy tu temacik. A, żeby nie było kłopotu to w mydle i powidle, bo się jeszcze nie orientuje, gdzie można by go dać. (Przesunęłam w lepsze miejsce - E. )
To moje znaleziska ciekawych i pięknych fotografii przedstawiających książki, biblioteki itp...

Miejsce, gdzie kazdy chyba z nas chciałby się znaleźć, czyli biblioteka ksiąg rzadkich i manuskryptów w Yale
http://www.flickr.com/pho...033/2741196721/

Stara biblioteka
http://www.flickr.com/pho...nen/2143007559/

biblioteka, która wygląda, jakby tony szaf zwieszały się nad głowami - koszmar
http://www.flickr.com/photos/rageforst/217373931/

i biblioteka wyglądająca znacznie normalniej oraz bardzo apetycznie
http://www.flickr.com/pho...ina_/101350718/

Rzadkie książki na uniwersytecie Toronto - piekne zdjęcie
http://www.flickr.com/pho...er57/517163071/

Idealne warunki do lektury wg mnie wyglądają tak
http://www.flickr.com/pho...rown/566821665/

Królewska biblioteka w Escorialu, mniammm
http://www.flickr.com/photos/cuellar/370663920/

biblioteka astronomii
http://www.flickr.com/pho...nen/2215913503/
zbyt surowa moim zdaniem.

A tak wygląda moja ulubiona biblioteka, jaką udało mi się odwiedzić.
Stara biblioteka Trinity College, uniwersytetu w Dublinie
http://www.flickr.com/pho...ges/2638253548/

I jeszcze jakaś fajna kawiarnio-biblioteka
http://www.flickr.com/pho...ace/1384832252/

Piękne wydanie Koranu
http://www.flickr.com/photos/welltaken/675916785/
Osobiście uwielbiam arabską kaligrafię, której jest ok 30 typów

Fotografia bardziej artystyczna lub, jak ja to nazywam ustawiona
http://www.flickr.com/photos/eaarseth/1598928933/

poz
tal
Wysłano: 2008-08-31, 04:08
 
Wątek: Książki, księgarnie i biblioteki na Flickrze
Dział: Życie wśród książek
Wyświetlono 61

Tiara

1. silvan
2. 23
3. A co mnie NIE interesuje?! Wymienie najważniejsze. Pisanie, pisanie, pisanie. Książki, księgarnie, biblioteki. Fotografia. Psychiatria/psychologia. Kino. Netoholik jestem. HP i fanfiction. Lost. Morze. Statki (chciałabym na jakimś pasażerskim pracować!)
4. To zależy, naprawdę. Biorąc pod uwagę moje studia, raczej należałoby powiedzieć, że tak. Ale kujonizm jest mi obcy...
5. Byłaby czarna magia, ale nikt jej nie chce nauczać <foch> Zaklęcia? Eliksiry?
6. Bez książek nie wyobrażam sobie życia. Bez czytania. Jak to było z tymi nie czytającymi? Że żyją tylko raz?
7. Szczerze mówiąc ostatnio pogubiłam się w swoim charakterze. ODnajduję w sobie wiele twarzy. Wcześniej nazywałam to umiejętnością dostosowania się do otoczenia. Teraz zaczynam sobie zdawać sprawę, że nikt nie zna mnie tak do końca. Że nikt nie wie o mnie całej prawdy... Zastanawia mnie to. W testach kiedyś wychodził mi Puchon/Gryfon. Teraz już nigdy Gryfon. Dziwne. Jestem obecnie mieszanką Puchon/Ślizgon raz jedno wygrywa, raz drugie. Może to się wydaje niemożliwe, ale właśnie tak jest i chyba tak się czuję. Nie potrafię tego dokładnie opisać. Sprecyzować. To coś w tym stylu, że jestem cichutka i niepozorna, ale większością faktów i spraw potrafię pokierować po swojemu. Hm. To nadal nie to... Czy ktoś coś z tego, w ogóle wie?!
To ja może tak prościej: leniwa (jak wiadomo ludzie szalenie leniwi są nieprzeciętnie inteligentnii - tego dowiedziałam się na zajęciach z fizjologii xD) chorobliwie ambitna, złośliwa, przekorna, nierozsądna jeśli chodzi o siebie, odpowiedzialna jeśli chodzi o innych. Aaa, mam dość tego pisania o sobie <ziew>
Wysłano: 2007-06-11, 23:53
 
Wątek: Tiara
Dział: Ceremonia Przydziału
Postów: 528
Wyświetlono 21172

Księgarnie internetowe

Często zdarza się, że szukamy jakiejś książki, jednak pobliskie księgarnie nie są zbyt dobrze zaopatrzone, nie mamy możliwości wyjazdu i poszukiwań w innych miastach... Pozostają księgarnie internetowe, w których jest o wiele większy wybór książek, czasami troche niższe ceny, no i taka forma zakupów jest o wiele wygodniejsza, bo nie trzeba nawet wychodzić z domu, książki same do nas przychodzą

Robicie zakupy przez Internet? Jak często? Czy wolicie sklepy internetowe od zwykłych, czy wybieracie je tylko w ostateczności? Gdzie wydajecie najwięcej pieniędzy?

Ja Lubię taką formę zakupów, chociaż nic nie zastąpi mi szturmowania prawdziwych księgarń
Mam słabość do Merlina Moja "historia zakupów" jest tam dłuuga Podobnie w księgarni internetowej wyd. Prószyński i s-ka. I u Zyska Zdarzało mi się też robić zakupy w innych księgarniach, ale pozostaję wierna tym trzem I nie mogę się przekonać do Allegro - mimo iż wszyscy przekonują mnie, że to pewne, bezpieczne i w ogóle, ale ja jakoś nie mam zaufania
Wysłano: 2005-07-06, 12:44
 
Wątek: Księgarnie internetowe
Dział: Życie wśród książek
Postów: 17
Wyświetlono 2670

Księgarnie internetowe

Też jestem wierną fanką księgarni internetowych U mnie zaczęło się od Merlina Dobry sklep, fajnie zaopatrzony Choć przyznam, że nie raz szukałam jakiejś pozycji, ale w Merlinie jej nie było Mimo wszystko to mój ulubiony sklep

Jeśli chodzi o kupowanie książek - bardziej przepadam za księgarniami internetowymi. Jeżeli jednak chcę po prostu zobaczyć, co też za książki ostatnio wyszły, albo po prostu pobuszować bez jagoś konkretnego celu - wtedy wolę standardowe księgarnie, gdzie można przyjś, przepatrzyć wszystkie możliwe pozycje, nawet może jedną czy dwie przeczytać

Aha - jeszcze jedna sprawa. Zauważyłam, że w księgarniach internetowych jest dużo taniej I często są tam różne rabaty, itp... fajna sprawa

I jeszcze co do Allegro - różnie bywa. Ale czasem lepiej być posądzonym o przesadną nieufność niż potem cierpieć za własną naiwność Ja sama kupowałam na allegro i były to udane zakupy, jednak... dla mnie jest to kupowanie przysłowiowego "kota w worku"
Wysłano: 2005-07-06, 12:53
 
Wątek: Księgarnie internetowe
Dział: Życie wśród książek
Postów: 17
Wyświetlono 2670

Podaj.net

Hmmm...
Najpierw wydało mi się to bez sensu. Pozbywać się książek? Toż to zbrodnia!
Potem uznałem, że niekoniecznie... Sam mam parę czytadeł, które mi tylko miejsce zajmują... Więc mógłbym oddac książki niechciane
Potem pooglądałem sobie katalog w poszukiwaniu czegoś, co bym mógł sobie przywłaszczyć. Jakoś niczego nie znalazłem
Poza tym pomyślałem sobie, że ludzie pewnie - tak jak ja bym zrobił - pozbywają się niechcianych (niekochanych ) książek - tj. nieciekawych, wadliwych, zniszczonych itp Tzn. zacząłem watpić w to, że ktoś za darmo może oddac książkę ciekawą i w dobrym stanie.
Ech, nie. To nie dla mnie. Zanim kupię książkę, muszę ją zobaczyć na własne oczy lub mieć absolutną pewnośc, że nie dostanę czegoś, co mi się rozleci Rozumiem, że jak dla kogoś liczy się jedynie przeczytanie książki, to ta inicjatywa, podobnie jak Bookcrossing, to świetna okazja poznania nowych książek. Wymienią się ksiązką, przeczytają i biora następną. Ale to nie dla mnie. Ja lubię zbierać ksiązki Dlatego preferuję tradycyjne księgarnie
Wysłano: 2006-09-11, 19:58
 
Wątek: Podaj.net
Dział: Życie wśród książek
Postów: 9
Wyświetlono 1267

Zakupy ;)

Wypatrzyłem wczoraj w necie tanią książkę w stolicy, przy Koszykowej 59. Tak, tak, dobrze się dowiedzieć po kilkunastu latach mieszkania w Warszawie, że i u nas są tanie książki tej sieci, co ma dwie księgarnie w Krakowie. Oczywiście dziś ją zwiedziłem. Książki może i tanie, ale kwota jakiej się pozbyłem, wcale nie mała.
Mój księgozbiór powiększył się o:
Robert Flaceliere, Historia literatury greckiej
Ksenofont, Historia grecka
Grecka nowela antyczna
Owidiusz, Metamorfozy
Seneka, Myśli
Przysłowia innych narodów

Przy okazji informuję, że za pośrednictwem Merlina nabyłem ostatnio:
Stanisław Lem, Solaris, Głos Pana
Heraklit z Efezu, Zdania

I tu powstaje dylemat: Co przeczytać najpierw? A może obejrzeć któryś z nowych filmów? Czy może jednak zrobić rodzinie ten obiecany obiad?

PS Stało się to, czego się obawiałem: mam w Merlinie darmowego kuriera dla dowolnej wartości zakupów. Ci, którzy wiedzą, jak działa system darmowych przesyłek na Merlin.pl, wiedzą, co to oznacza.
Wysłano: 2007-05-29, 14:28
 
Wątek: Zakupy ;)
Dział: Życie wśród książek
Postów: 372
Wyświetlono 31117

Cenzura

Cytat: Powiedz: jak chciałbyś widzieć "ocenzurowanie" książki nawołującej do nienawiści??

Cytat: Podobnie jest z innymi książkami: albo wstrzymujemy ich druk, albo podajemy w formie nie zmienionej. Nie widzę innego wyjścia.

Zgoda, ale czy powinno się wstrzymywać publikację niektórych dzieł, czy zgadzać się na publikację wszystkiego, bez żadnych ingerencji w tekst. Jeśli zakazywać - kto powinien się zajmować decydowaniem, co można publikować, z czego nie? Wydawnictwa? Księgarnie? Państwo? Zawsze znajdzie się ktoś, kto daną książkę wyda i ktoś kto ją będzie rozprowadzał, chociażby z powodów ideologicznych. A cenzura państwowa może prowadzić do nadużyć.

Pisałem o zakazywaniu dzieł "nawołujących do nienawiści". A co z cenzurą obyczajową? Co robić z książkami, które "propagują" (gdzie jest różnica miedzy opisywaniem, a propagowaniem, a może to bez różnicy?) zachowania "niemoralne", na przykład w sferze seksualności (chociażby kazirodztwo, zoofilię...)? Można sobie wyobrazić książkę, której autor chce być "odważny", "szokujący" i wulgarnym językiem opowiada o wulgarnych zachowaniach, gloryfikując je. Czy nie publikować takich książek (aby nie "siały zgorszenia"), czy też nie wtrącać się (czytelnicy sami ocenią)?
Wysłano: 2007-05-05, 17:44
 
Wątek: Cenzura
Dział: Rozmowy międzygatunkowe
Postów: 3
Wyświetlono 1006

Jak poruszacie się wśród książek?

W bibliotece bywam z rzadka, i najczęściej polując na określoną pozycję, najczęściej na lekturę, której nie można dostać w księgarniach A działami, do których zawsze zaglądam są: literatura hiszpańska (Somoza ) i fantastyka (Tolkien Nie żebym coś pożyczał. Patrzę, co mają. )

Jeśli chodzi o księgarnie, to najczęściej bywam w EMPiKach. Tam poruszam się w porządku raczej chaotycznym. To znaczy, mam stałe punkty, które zawsze sprawdzam: nowości, Tolkien , kursy językowe , filozofia (w różnej kolejności. Tylko nowości najczęściej pierwsze, bo są najbliżej wejścia ). A potem to już na pewno chaotycznie. Zahaczam o mnóstwo działów, komiksy, przewodniki, literatura podróżnicza, beletrystyka polska, zagraniczna, poezja, informatyka, matematyka, literatura popularno-naukowa, w językach obcych... Czasem mam wrażenie, że niedługo mnie zatrzyma ochrona, bo wyglądam podejrzanie No ale kiepskim bym był złodziejem, nie mam planu działania, idę, gdzie mnie nogi poniosą Co się kończy tym, że czasem kupuję jakies dziwne książki, któych potem nie czytam
Wysłano: 2006-12-16, 16:58
 
Wątek: Jak poruszacie się wśród książek?
Dział: Życie wśród książek
Postów: 9
Wyświetlono 1660

Biblioteki ;-)

Kocham mieć własne ksiązki i konieczność oddawania ich jest dla mnie straszna, więc z bibliotek nie korzystam... Wolę księgarnie i antykwariaty Biblioteki irytują mnie terminami i ogólnie faktem, że to nie moja książka i muszę ją oddać. Ja chcę mieć ksiązki dla siebie, żeby stały na półce i zawsze można było je poczytać.
Poza tym miałam w życiu niemiłe doświadczenia z bibliotekami, zwłaszcza z jedną, znajdującą się w Pałacu Młodzieży w Warszawie. Byłam w niej całe dwa razy i to wystarczyło, abym postanowiła nigdy więcej tam nie iść. Raz byłam z koleżanką, która chciała książkę o czymś, ale nie wiedziała jaką. Bibliotekarka nie wpuściła jej między półki, przyniosła jedną książkę, stwierdziła, że więcej jej się nie chce, więc ta jedna musi jej wystarczyć. Ja sama chciałam skorzystać z okazji, i pożyczyć jakąś książkę. Pomyślałam, że na pewno znajdę coś ciekawego. A tu niespodzianka- nie wolno mi wejść między półki i popatrzeć na książki, katalogu też nie wolno dotykać, mogę najwyżej powiedzieć bibliotekarce, co chcę, i ona przyniesie, a jak nie wiem, czego chcę, to mogę sobie iść.
Druga biblioteka, do któej należę, znajduje się niedaleko mojego domu i nie byłam tam strasznie dawno... Chyba od czasu, gdy szukałam czegoś na temat sztuki sakralnej Indii i każda pozycja, jaka mnie zaintereowała, była dostępna wyłącznie na miejscu
Jedyną biblioteką, jaką dobrze wspominam, była biblioteka w moim liceum. Chodziłam do szkoły plastycznej, więc albumów i książek o sztuce było nmnóstwo, inne działy też były znakomicie zaopatrzone, bibliotekarka była bardzo sympatyczna. Bardzo miło spędzało się tam czas. Przesiedziałam tam mnóstwo lekcji matematyki i fizyki... Ale to nie zmienia faktu, że wole swoje własne książki.
Wysłano: 2006-12-07, 16:13
 
Wątek: Biblioteki ;-)
Dział: Życie wśród książek
Postów: 20
Wyświetlono 3876

minna no nihongo - pytanie

Cytat: powiem tylko, że kilka razy sprawdzałam ceny różnych artykułów w stanach i w anglii i często wychodziło mi, że zamówienie i wysyłka z usa kosztuje mniej niż sam produkt w wielkiej brytanii.
poza tym jest amazon.com i amazon.co.uk



Rozumiem. Ja po prostu podałem księgarnie, z której zamawiałem książki językowe i wszystko było w porządku. A oni mają asortyment olbrzymi. Wybór w końcu należy do Ciebie

Pozdrawiam
Wysłano: Sob Paź 06, 2007 9:36 pm
 
Wątek: minna no nihongo - pytanie
Dział: Etnolingwistyka
Postów: 10
Wyświetlono 763

Wasze ulubione księgarnie

Macie takie? Dawniej zwane Domami Książki, księgarnie to miejsca, do których chyba wszyscy uwielbiamy zaglądać. Choćby po to, żeby nacieszyć się widokiem książek, jeśli akurat w kieszeni pustki. Są takie księgarnie i antykwariaty, do których zaglądacie częściej, które lubicie szczególnie? A jeśli tak, to z jakiego powodu?
Wysłano: 2008-11-02, 20:55
 
Wątek: Wasze ulubione księgarnie
Dział: Księgarnie i wydawnictwa
Postów: 11
Wyświetlono 100

sam naprawiam - Baleno

Czy wogóle istnieje taka książka? W necie jest praktycznie do ściągnięcia pdf do każdego samochodu. Do Baleno nie ma. Szukałem też książki (księgarnie itd.), też nie ma. Czy takie coś było kiedyś wydane? Ewentualnie gdzie można znaleźć coś (forma papierowa, elektroniczna) co będzie przydatne przy naprawach?
Wysłano: Czw 26 Lut, 2009 07:09
 
Wątek: sam naprawiam - Baleno
Dział: Ogólne
Postów: 1
Wyświetlono 133

FreeSpace jako istota bibliotek 2.0

Cytat: Witam
Inny przykład to biblionetka.pl - od wielu lat mówi się niskim poziomie czytelnictwa w Polsce, a tutaj powstało miejsce, które pokazuje, że ludzie jednak czytają książki - mało tego - piszą również recenzje i dzielą się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi przeczytanych lektur.



Mam wątpliwości, czy rzeczywiście tak jest, że ludzie czytają mniej. Z moich obserwacji (i zawodowych, i prywatnych) wynika, że poziom czytelnictwa nie jest tak niski, jak sugerowałyby biblioteczne statystyki. Po pierwsze statystyka nie nadąża za rozwijającą się ofertą biblioteczną i nie uwzględnia lub nie do końca uwzględnia usługi oferowane przez współczesne biblioteki, np. czytelnie internetowe w bibliotekach publicznych. Po drugie w coraz większym stopniu statystyka prowadzona jest automatycznie, co zasadniczo zmienia sposób liczenia osób wypożyczajacych książki (np. kiedyś liczono osobno czytelników zarejestrowanych w kilku placówkach bibliotecznych, teraz tacy czytelnicy liczeni są pojedynczo). Po trzecie ludzie mają do dyspozycji nowe kanały dostępu do książek (lub mówiąc szerzej - do ich treści). Poza bibliotekami cyfrowymi takimi jak nasze i takimi jak choćby PBI czy Wirtualna Biblioteka Literatury Polskiej (gdzie można znaleźć sporo lektur szkolnych bez konieczności odwiedzania tradycyjnej biblioteki), czytelnicy mają do dyspozycji zasoby sieci (np. różnego rodzaju i na różnych zasadach udostępniane e-booki) i z takich możliwości korzystają. Wreszcie po czwarte ludzie kupują książki i wymieniają się nimi poza tradycyjnym obiegiem bibliotecznym - co prawda tak było zawsze, ale teraz mogą tworzyć i korzystać z szerokiej gamy możliwości sieciowych, takich jak księgarnie internetowe, czy serwisy w rodzaju podaj.net

Wydaje mi się, że problem bibliotek nie tkwi w tym, że ludzie czytają coraz mniej i trzeba ich do tego zachęcać, ale w tym, że biblioteki są postrzegane jako instytucje zamknięte, konserwatywne, ograniczone barierami (finansowymi, prawnymi, psychologicznymi), przeszkodami wynikającymi z sieci wzajemnych powiązań (układy urzędnicze czy, jak przypuszczam, także uczelniane) i obarczone brzemieniem negatywnych stereotypów. Trudno takie przeszkody usuwać jednocześnie i w krótkim czasie, choć stopniowo można to robic i przykłady wielu bibliotek pokazują, ze nagatywny wizerunek powoli się zmienia.
Myślę, że wiele spośród omawianych pomysłów i propozycji można by jakoś wprząc także do tradycyjnych serwisów bibliotecznych (będącym przecież elementem wizerunku biblioteki i narzędziem jej PR) - choćby linki do serwisów wymiany recenzji, fora czytelnicze czy blogi bibliotekarskie (może także czytelnicze?). Przy wielu serwisach bibliotecznych działają juz fora dyskusyjne dla czytelników, gdzie mogą oni dyskutować na temat przeczytanych książek i wymieniać się myślami. Warto propagować takie pomysły, nazywać je po imieniu i pokazywać korzyści wynikające z ich stosowania. Zawsze coś na początek .
Pozdrawiam.
Wysłano: 2007-02-22, 08:43
 
Wątek: FreeSpace jako istota bibliotek 2.0
Dział: FreeSpace
Postów: 24
Wyświetlono 8713